| Bartak-Lisikiewicz Agnieszka |
|
Wystawy indywidualne: 09. 2007 Galeria Esta, Gliwice Z grupą Ovo: 13.06.2008 Teatr Łaźnia Nowa, Kraków, Sezon w piekle. 01.2008 Centrum Sztuki Współczesnej Solvay, Kraków, Reguly gry. Wystawy, projekty: 04-05.2008 Centrum Sztuki Współczesnej Solvay, Kraków, Kwadrat Magiczny, wystawa doktorantów i pedagogów ASP w Krakowie. 04-05.2008 Galeria Pod Kopułą,Tarnowskie Góry, wystawa Zbigniew Bajek i I Pracownia. 03-04.2008 Galeria Pod - Nad, Tarnowskie Góry, wystawa Mistrz i uczniowie. 08.12.2007 festiwal Braderie de l'art, Roubaix, Francja. 10.2007 Centrum Sztuki Współczesnej Solvay, Kraków, wystawa Zbigniew Bajek i I Pracownia. 06.2007 Pałac Sztuki TPSP, Kraków, wystawa Dyplomy 2007. 04.2007 BWA, Rzeszów, wystawa Zbigniew Bajek i Studenci. 04.2007 Galeria Aspekt, ASP w Warszawie, wystawa studentów V roku I Pracownii Interdyscyplinarnej prof. Zbigniewa Bajka. 10.12.2006 festiwal Braderie de l'art, Roubaix, Francja. 17.12.2006 festiwal Przetwory (w ramach Projektu Praga), PZO, Warszawa. 11.2006 Pałac Sztuki TPSP, Kraków, wystawa studentów V roku I Pracownii Interdyscyplinarnej prof. Zbigniewa Bajka. 05.2006 Stara Prochownia, Kraków, wystawa studentów pracowni rysunku adj.Bogusławy Bortnik – Morajdy. 02.2006 Galeria Pod Schodami, ASP w Krakowie, wystawa studentów I Pracownii Interdyscyplinarnej prof. Zbigniewa Bajka.
Cykl "Pamięć" 2008
Cykl "Lukier" O cyklu "Pamięć" 2008
motywy: twarze ze starych zdjęć, rana, blizna, szczelina, Zdjęcia nanoszę za pomocą emulsji światłoczułej na fragmenty starych ubrań - część z nich należała do osób które pojawiają się na fotografiach. Ubrania, paradoksalnie, zdają się być bardziej trwałe i konkretne niż twarze ich właścicieli. Te zacierają się, znikają, zamazują. Niektóre trudno odróżnić od przebarwień i plam na materiale. Ubrania, wszyte w obrazy, stają się jednocześnie rodzajem relikwiarza, ikony (w końcu zdjęcie to też według barthesowskiej teorii obraz stworzony przez światło i dotyk) i rodzinnej pamiątki w owalnej ramce. Łącząc zdjęcie z płótnem podobrazia, rozcinam tkaninę i wykorzystuję naturalne zawinięcia materiału, tworzące "wałeczek" dookoła wszywanego elementu. Zależy mi tutaj na przywołaniu wrażenia rany, blizny, szczeliny, pęknięcia - i jednocześnie - ozdobnej ramki. W niektórych partiach obraz jawi się nam z całą ostrością, w innych zanika, zaciera się w przetarciach i przebarwieniach. Trudno określić czy twarze to pojawiające się dopiero wykwity na materiale, iluzja, złudzenie, czy zanikający, blaknący wizerunek... O cyklu "Lukier" Lukier to obrazki kolorowe, słodkie, śliczne, czyste, smakowite... Świecą jaskrawymi barwami, przyciągają estetycznym rysunkiem. Ale czy ta wesołość, to nie maska? Czy to nie ułuda w drukarskim trójkolorze? Kłamią... mamią? Polukrowane ciało - mięso... Usta - fetysze, piersi i brzuchy - fetysze, naznaczone rozkładem... Ciało poszarpane, porozrywane, czasem już nieczytelne, czasem jeszcze całkiem wyraźne, ale zawsze osuwające sie w niebyt...
Bo co oznacza tytułowy lukier? Politurę, idealizację, zapomnienie...
|